09.12.1531 r. pewien Juan Diego, dzisiaj już święty Kościoła Katolickiego, a w owym czasie powszechny tata familii, wyruszając na mszę świętą, zauważył niezwykłą kobietę, która przedstawiła mu się imieniem Maryja, Rodzicielka Pana Jezusa. Okoliczność ta ponowiła się w najbliższych kilku dobach, a wszystko zostało zakończone popularnym cudem, w ramach jakiego na miejscu skutym lodem urosły kwiaty róży.

pielgrzymka meksyk


Wydarzenia owe określamy dzisiaj Objawieniami Matki Boskiej z Guadalupe, a na ich położeniu została postawiona bazylika Najświętszej Maryi Panny – najpotężniejsze sanktuarium przynależące do Kościoła Katolickiego na ziemi. Nic więc nadzwyczajnego, iż ową meksykańską bazylikę zwiedza rokrocznie około dwanaście do trzynaście milionów pielgrzymów.

Z innej strony, o ile i nas ciekawi tego typu pielgrzymka Meksyk ma do zaoferowania zdecydowanie więcej. Oprócz miejsc objawień, będzie się dało oglądnąć na przykład punkty połączone z buntem Cristeros – meksykańskich chrześcijan bijących się z masońskim kręgiem władzy, z których kilku zostało zbeatyfikowanymi. Jeszcze odrębnym, jednakowo interesującym miejscem jest San Miguel Allende – miasto wypełnione świątyniami, a w owym pięknym kościołem imienia św. Franciszka z Asyżu. Wraz z San Miguel Allende powinno się również odwiedzić Tepotzotlan z miejscowym barokowym kościołem jezuickim.

Reasumując, do Meksyku pielgrzymować warto, i to nie jedynie ze specjalnego względu na tamtejsze objawienia, ale także ze względu na szereg innych budowli sakralnych, lokalizacji ważnych dla historii Kościoła Katolickiego itd. Oprócz tego Meksyk – razem ze swoją specyficzną (zupełnie odmienną od naszej pobożnością ustanawia ciekawostkę z metafizycznego punktu widzenia – warto dojrzeć, w jaki sposób wierzący doświadczają własną wiarę po drugiej stronie ziemi. Wreszcie po trzecie – Meksyk jest rzeczywistą podwaliną religii. Gdy ta dogorywa w Europie Zachodniej, w tamtym miejscu – podobnie swoją drogą jak w Afryce – rozkwita, ma się porządnie, a nawet się rozwija.